Bauhaus w nadświetlnej

Bauhaus w nadświetlnej, czyli sto lat (!) nieustającej podróży

Jak zmierzyć ponadczasowość? Na pewno nie miał z tym problemów Han Solo, gdy jego „Sokół Millenium” przełamywał barierę prędkości światła. Kapitan włączał hipernapęd, a za oknami kokpitu pojawiały się jasne smugi w wyznaczającej kierunek perspektywie zbieżnej. Statek wkraczał w nadprzestrzeń, przeskakując w inny układ gwiezdny. To w historii kina sceny kultowe, podobnie jak same „Gwiezdne wojny”, które mimo upływu lat nie starzeją się w ogóle; co więcej, kształtują wyobraźnię kolejnych pokoleń. Podobnie jak Bauhaus w historii designu.

Bauhaus w zasadzie nie był szkołą nowego projektowania, lecz laboratorium nowego sposobu myślenia, nowego stylu życia. Sprawił, niczym „Sokół Millenium”, że przeskoczyliśmy w inną galaktykę. Wystarczyło jedynie 14 lat działalności tej uczelni, by hipernapęd rewolucyjnych zmian wszedł na tak wysokie obroty, że nie widać kresu tej podróży. Lata mijają, można w tym kontekście śmiało powiedzieć – lecą, a projekty sygnowane Walter Gropius & Co. nie tracą na aktualności. W czym tkwi sekret? Jak projekt staje się klasykiem? Co sprawia, że jest aktualny i nie przemija z wiatrem?

Geometryczne formy, gładkie powierzchnie, eksperymenty kolorystyczne, różnorodność materiałów i prostota konstrukcji, przejrzystość funkcji, łatwość użytkowania – to, co dziś wydaje się oczywiste, sto lat temu było niczym Wielki Wybuch.

Jak to? Tak jasno, prosto i czysto? A więc przestrzeń można kształtować kolorem i światłem, a nie tylko zapełniać ciężkimi, solidnymi meblami? Bez pluszu, rzeźbień i frędzli?

Walter Gropius zawarł w założeniach Bauhausu tezę, że obiekt definiuje jego natura: „Stąd, zaprojektowanie go tak, by funkcjonował właściwie – naczynie, krzesło lub dom – przede wszystkim wymaga przestudiowania jego natury: musi on bowiem idealnie służyć swojemu celowi, co oznacza, że ma użytecznie spełniać swoją funkcję, być wytrzymały, ekonomiczny oraz ‘piękny’”. Czy nie przypomina to słów przypisywanych Leonardowi da Vinci: „Upewnij się, że znasz konstrukcję wszystkiego, co chcesz przedstawić”? Przypadek? Nie sądzę. Czy postulowane przez Gropiusa „równouprawnienie wszystkich postaci pracy twórczej oraz uznanie łączących je logicznych współzależności” nie przypomina myśli renesansowego disegno, czyli idei twórczego postrzegania? A nawet, idąc dalej, czy projekty oraz ideologia Bauhausu nie stanowią dzieła totalnego, Gesamtkunstwerk, przemawiając do użytkownika tym samym językiem, mimo różnych dziedzin pochodzenia – architektury, wzornictwa przemysłowego, grafiki, tkactwa, ceramiki, tańca, sztuki?

„Architekci, rzeźbiarze, malarze – wszyscy musimy powrócić do rzemiosła. Sztuka nie jest zawodem, nie ma żadnej zasadniczej różnicy między artystą a rzemieślnikiem. Artysta jest natchnionym rzemieślnikiem" – przekonywał Walter Gropius w manifeście i zabrał się do pracy u podstaw.

Bauhaus był szkołą łączącą nie tylko dyscypliny, ale także międzynarodową społeczność studentów, przyszłych twórców i projektantów, mających kształtować nowy, wspaniały świat. Dzięki temu intelektualno-kulturowemu fermentowi, projekty opierały się na uniwersalnych potrzebach i doskonale wpasowywały się w każdy kontekst - rozproszone po świecie kolejne domy i przestrzenie. Dorobek Bauhausu jest ogromny. Każdy obiekt to ucieleśnienie słów Ojca-Założyciela: „Projektowanie nie jest kwestią czysto intelektualną czy materialną, ale raczej stanowi nieodłączną część prozy życia, niezbędną członkom rozwiniętych społeczeństw” („Pełnia architektury”).

A co jest dowodem na słuszność i ponadczasowość jego poglądów? Może to, że bauhausowskie obiekty do dziś zajmują poczesne miejsce zarówno w muzeach designu, jak i w wielu przestrzeniach użytkowych - prywatnych i publicznych. A może to, że do dziś są produkowane ich wersje oryginalne i „odświeżone”? Może też to, że stanowią inspirację dla współczesnych projektantów, którzy podążają szlakami przetartymi przez rebeliantów sprzed stu lat (nie szukając daleko: PURMO i kolekcja grzejników „Delta Laserline”)? A może po prostu to, że Bauhaus, który i w projektowaniu, i w życiu społecznym niósł przełom oraz nową nadzieję, trafił w sedno: prostota jest szczytem wyrafinowania. Legenda głosi, że są to słowa wspomnianego wcześniej Leonarda, choć dowodów na to na razie nie znaleziono. Wiadomo jednak, że sentencja ta była hasłem reklamowym Apple II z roku 1977. Z tego samego roku, gdy na ekrany wszedł pierwszy epizod kultowych, również już wcześniej wspomnianych „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Nowa nadzieja”, a widzowie po raz pierwszy weszli w nadświetlną. Przypadek? Znów nie sądzę. W klasyce nie ma przypadków.

Za artykuł dziękujemy
Dagmarze Jakubczak
FORelements

INSTALACJA

Kliknij aby znaleźć instalatora, który zadba o dobór i instalację grzejników.

ZNAJDŹ INSTALATORA

ZRÓB TO SAM

Samodzielnie skorzystaj z kalkulatora mocy grzewczej i konfiguratora doboru grzejników.

DOBIERZ GRZEJNIK

OFERTA

Sprawdź ofertę grzejników kolumnowych PURMO.

ZOBACZ WIĘCEJ

GRZEJNIKI SĄ OBJĘTE 10-CIO LETNIĄ GWARANCJĄ