Aktualności

Artykuły prasowe

Artykuły prasowe

Ciepło na miarę

22.02.2005

Ciepło w domu jest niezbędne, podobnie jak woda, czy światło. Trudno bowiem przecenić komfort przebywania we właściwie ogrzanym pomieszczeniu. Za komfort ten jednak co miesiąc płacimy rachunki. Jak zatem zmierzyć i policzyć ciepło, byśmy w efekcie uzyskali odpowiadającą nam temperaturę, a jednocześnie oszczędzili?

Gospodarowanie ciepłem staje się coraz powszechniejsze. Najłatwiej jest to przeprowadzić w domkach, które mają własne instalacje grzewcze oraz w budynkach, które są ogrzewane przez własne kotłownie. Możemy także rozliczyć ciepło w budynkach wielorodzinnych w których mieszkania są wyposażone w podzielniki ciepła (czyli urządzenie, które dzieli między poszczególne mieszkania koszt ciepła zużytego przez cały blok) lub w ciepłomierze mieszkaniowe – w przypadku nowocześniejszych instalacji.

Właściwy grzejnik

Ostatnim ogniwem w systemie grzewczym są grzejniki. To one oddają ciepło bezpośrednio do pomieszczeń w naszych domach. Jeśli grzejnik nie jest wyposażony w termostat, przepływ ciepłej wody (która jest czynnikiem grzewczym) przez grzejnik jest stały, a tym samym zużycie ciepła i nasze rachunki nie zmieniają się. Jeśli jednak będziemy sterować przepływem wody, możemy oszczędzić ciepło i w rezultacie mniej za nie płacić. Pierwszym krokiem zatem jest zamontowanie termostatów. Warto się o to zatroszczyć już na etapie zakupu grzejników np. grzejniki płytowe marki Purmo typu V są fabrycznie wyposażone w termostatyczną wkładkę zaworową, co oznacza, że musimy do nich dokupić tylko głowicę termostatyczną. Dzięki temu urządzeniu nastawiamy odpowiadającą nam temperaturę np. 21oC. Jeśli temperatura w pomieszczeniu przekroczy tę wielkość, to automatycznie następuje ograniczenie przepływu ciepłej wody przez grzejnik. W efekcie utrzymujemy pożądaną temperaturę, a grzejnik nie pracuje stale z tą samą mocą, czyli oszczędzamy (potrzebujemy mniej energii). Różne modele termostatów pozwalają nam na bardziej zaawansowane starowanie temperaturą, a tym samym pracą grzejnika. Możemy np. ustawić niższą temperaturę w nocy (przyjmuje się, że korzystniej dla zdrowia jest spać w pomieszczeniu chłodniejszym o 2 – 3 oC, choć wszystko zależy od indywidualnych upodobań użytkowników) i w godzinach, w których domownicy przebywają w pracy i szkole. To także pozwoli nam na oszczędniejsze gospodarowanie ciepłem w domu. Przykładem grzejników, które pozwalają na efektywne gospodarowanie ciepłem, są produkty marki Purmo. Grzejniki Purmo mają skandynawski rodowód, a Skandynawia znana jest z oszczędnego i ekologicznego podejścia do zasobów. Podtrzymujemy te tradycje – mówi Emilia Dudek, kierownik marketingu w polskim oddziale fińskiego koncernu Rettig Heating – producenta grzejników Purmo.

Oszczędniej – radzi Roman Strzelczyk, kierownik działu technicznego w Rettig Heating – firmie produkującej nowoczesne grzejniki Purmo:

  1. Kup grzejniki o odpowiedniej bezwładności cieplnej z możliwością zastosowania zaworów termostatycznych (grzejnik o odpowiedniej bezwładności cieplnej szybciej „reaguje” na zmiany: to znaczy, że urządzenie szybciej stygnie, gdy przepływ ciepłej wody przez grzejnik jest ograniczony i szybciej się nagrzewa, gdy pracuje z pełną mocą);
  2. Jeśli masz termostat, czyli urządzenie sterujące przepływem ciepłej wody w grzejniku stosowanie do temperatury w pomieszczeniu, pamiętaj o „zakręceniu” grzejników zanim zaczniesz wietrzyć – jeśli tego nie zrobisz, a pomieszczenie oziębi się po otwarciu okien - termostat nasili pracę grzejnika, żeby utrzymać nastawioną temperaturę;
  3. Wykorzystuj możliwości regulacji temperatury w ciągu doby i dostosuj ten cykl do swoich wymagań;
  4. Sprawdzaj rachunki i licz – niezależnie od tego, czy mieszkasz w domu z własnym kotłem czy w spółdzielczym bloku;

Zatrzymać ciepło

Licząc koszty ciepła trzeba też pamiętać, o tym że każdy budynek ma właściwie inne zapotrzebowanie na ciepło. Zależy to bowiem np. od wieku budynku, od stanu i wielkości okien, od liczby ścian zewnętrznych itd. Te czynniki mają wpływ na to, w jakim tempie i w jakiej ilości ciepło „ucieka” na zewnątrz.

Zacznijmy od oceny ochrony cieplnej budynków. W uproszczeniu możemy przyjąć, że ochrona ta jest słaba dla budynków, które powstały przed 1981 r; przeciętna w budynkach z lat 1982 – 1990; dobra w budynkach powstałych w latach 1991 – 1994 i wreszcie bardzo dobra w budynkach, które zostały zbudowane po 1995 r. Jeśli zatem mieszkamy w starym budynku warto zastanowić się nad ociepleniem ścian, dachu i podłóg. Efekty zależą w dużej mierze od jakości materiału izolacyjnego (takiego, jak np. styropian, wełna mineralna), dlatego nie warto oszczędzać na tym materiale. Grubość warstwy izolacyjnej ze styropianu lub wełny mineralnej powinna wynosić ok. 10 - 12 cm na ścianach zewnętrznych, ok. 15 – 20 cm pod dachem i ok. 10 – 12 cm w podłodze na gruncie.

Duże znaczenie dla gospodarki  ciepłem mają okna. Średnio przyjmuje się, że przez okna „ucieka” od 15 do 25 proc. ciepła. Wpływ na wielkość strat ciepła ma zarówno szczelność okien, jak i ich powierzchnia. Każdy, kto ma lub miał stare okna, wie, jak bardzo może wiać przez szpary. Tą sama drogą ucieka także ciepło. Toteż uszczelnienie okien lub wymiana ich na nowoczesne, a tym samym szczelne, jest potrzebna, gdy ocieplamy budynek. Straty ciepła ograniczy także zamontowanie okiennic i zewnętrznych rolet, które zamykamy na noc. Warto też pamiętać, że stopień przeszklenia pomieszczenia (czyli stosunek powierzchni okien do powierzchni ścian) znacząco wpływa na zapotrzebowanie na ciepło. W praktyce oznacza to, że w pomieszczeniu z dużym przeszklonym wyjściem na taras musimy zaprojektować ogrzewanie o większej mocy niż dla takiego samego pomieszczenia z jednym dwuskrzydłowym oknem.

Kolejne elementy, na które trzeba zwrócić uwagę przy ocieplaniu budynku, to system ogrzewania i wentylacja. Usprawnienie obu tych systemów pomoże nam w „walce” o ciepło w domu. Kompleksowe działania od ocieplania ścian do modernizacji instalacji nazywają się termomodernizacją budynku. Ich celem jest wprowadzenie w budynku takich zmian, dzięki którym ograniczymy niepotrzebne straty ciepła – wyjaśnia Roman Strzelczyk, kierownik działu technicznego w firmie Rettig Heating, producenta grzejników Purmo.

Więcej ciepła dla Suwałk

Na część czynników, od których zależy zapotrzebowanie na ciepło, nie mamy żadne wpływu. Warto jednak o nich wiedzieć. Przede wszystkim należy do nich np. położenie geograficzne naszego domu. Polska bowiem jest podzielona na 5 stref klimatycznych. Najzimniej jest na południu w Zakopanem i na północnym-wschodzie: w Gołdapi, Suwałkach i Ełku. Najcieplej jest zaś na północnym-zachodzie w pasie od Gdańska do okolic Myśliborza, który leży pomiędzy Szczecinem, a Gorzowem Wielkopolskim. Jeśli zatem marzymy o przeszklonym wyjściu do ogrodu lub oknie na całą długość ściany, lepiej byśmy mieszkali np. w Szczecinie.

Kolejna sprawa to usytuowanie budynku: jeśli nasz dom stoi na pustym terenie lub wzniesieniu potrzebuje więcej ciepła niż budynek w środku miasta.
Zaprojektowanie odpowiedniej instalacji grzewczej przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników związanych z zapotrzebowaniem domu na ciepło wymaga sporej wiedzy, dlatego jako producent grzejników i wodnego ogrzewania podłogowego marki Purmo polecamy korzystanie z usług projektantów i wykwalifikowanych instalatorów instalacji grzewczych – mówi Roman Strzelczyk.

Przykladowe koszty ciepła

Powrót do "Aktualności"